całą noc nie spałam, ale ja przecież nie spię, bo dla mnie sen to śmierć.
jestem zakochana. i dlatego dzis nie napisze juz ani linijki. udam sie na kawe, czyli najbardziej intymna rzecz jaka istnieje. potem udam sie do baru, gdzie jakis hevimetalowiec wylize mi cipke i znowu wroce do pisania.